Joanna i Javier

J&J3

Asia i Javier: cudowna para polsko-hiszpańska. Ona – urodzona krakuska, on – Hiszpan gorącej krwi. Mieszanka wybuchowa.

Asia podczas naszej pierwszej rozmowy zdradziła mi, że od zawsze marzyła o ślubie w plenerze.

Kiedy rozmawiałyśmy – podpisanie Ustawy zezwalającej na śluby w plenerze było już kilkukrotnie przesuwane, ale ostatecznie miała być podpisana w Marcu – a ślub miał się odbyć w Maju.To było kolejne marzenie Asi – majowy ślub z kłosami zboża, anemonami oraz przepięknym klimatem kwitnącej wiosennej łąki.

Niezmiernie mnie ucieszyło takie wyzwanie – i logistyczne i koordynacyjne.

Moja pomoc obejmowała kompleksową organizację ślubu i wesela. Para mieszka i pracuje na stałe w UK, więc wszystko organizowaliśmy zdalnie, przez maila, skypa.

Coś co mi osobiście sprawiło szczególną satysfakcję to:

-Znalezienie miejsca – które spełni wymagania Pary Młodej , zachwyci gości oraz da nam wdzięczne miejsce zaślubin, sesji plenerowej i całonocnej zabawy. (udało się!)
-Rewelacyjny DJ mówiący po hiszpańsku oraz zespół jazzowy – wspólnie się wybornie uzupełniali
-Dekoracje, florystyka, logo Pary młodej – wyświetlone w miejscu zabawy Gości, oświetlenie ledowe sali, papateria ślubna… i mogłabym długo jeszcze wymieniać.
-Konsumpcja i alkohole: zgrabnie połączyliśmy dania i napoje kuchni polskiej i hiszpańskiej.
Wszystko razem zjawiskowo zgrane: maki, anemony, kłosy zbóż, plener, a w tle Dwór – klimatycznie i nie do zapomnienia.
Udało się to dzięki szczerej i otwartej współpracy z Asia i Javierem, niezawodnym paniom tłumaczkom (Martyna i Gosia – dziękuję), kreatywnym florystkom (Kamila i Alicja), współpracującej (do ostatniej chwili) Drukarni oraz znakomitym fotografom (Dominika), nagłośnieniu i oświetleniu (p. Przemek).
Wszystkim chciałabym serdecznie podziękować za cały trud – opłaciło się!

Galeria

Proved to be among the most important write essays for me privately held firms in u